Porównywarki w dół po karze nałożonej przez Google
 Oceń wpis
   

Na początku lutego tego roku zrobiło się bardzo głośno o porównywarkach cenowych na skutek przesunięcia ich w wynikach wyszukiwania. Google ukarało je za masowe kupowanie linków w tzw. SWLach (systemach wymiany linków), które miały poprawić ich pozycje w wyszukiwarce. Po około miesiącu porównywarki pojawiły się ponownie (wprowadzając wcześniej sugerowane przez Google zmiany) w wynikach wyszukiwania.

Ta nieobecność na pierwszej stronie wyszukiwarki przyniosła porównywarkom znaczny spadek ruchu. Jak podał serwis Wirtualnemedia Ceneo.pl miało w lutym o 1,14 mln użytkowników i 17,5 mln odsłon mniej niż miesiąc wcześniej. Nokaut.pl zanotował aż mniej więcej trzy razy mniejszy ruch niż w styczniu, natomiast liczba użytkowników Skąpiec.pl spadła o 500 tys..

Dane te pokazują wyraźnie jak ogromne znaczenia ma obecność w pierwszej dziesiątce wyników wyszukiwania i jak ważnym źródłem wejść jest wyszukiwarka Google.

Komentarze (0)
Allegro przejmuje Agito.pl
 Oceń wpis
   

29 marca 2012 roku UOKIK wyraził zgodę na przejęcie sklepu Agito.pl (jednego z największych e-sklepów w Polsce) przez holenderską spółkę MIH Allegro, należącą do grupy kapitałowej Naspers.

Prezes UOKiK uznała, że „wchłonięcie” Agito.pl do MIH Allegro nie doprowadzi do istotnego ograniczenia konkurencji.

Decyzja o sprzedaży 90% akcji polskiego hipermarketu internetowego Agito.pl grupie MIH Allegro zapadła w grudniu 2011 roku. Grupa Allegro ma zapewnić spółce Agito (która osiągnęła w 2011 bardzo znaczący wzrost przychodów) między innymi dostęp do zaplecza technologicznego.

MIH Allegro jest już właścicielem m.in.: Allegro.pl, AllePrezenty, AlleWakacje, Bankier.pl, Ceneo, Citeam.pl, Cokupic.pl, iStore, Oferia, otoDom, otoMoto, otoPraca, otoWakacje czy też Platnosci.pl.

Komentarze (0)
Google plus przegrywa walkę o rynek z Facebookiem
 Oceń wpis
   

Na początku marca na stronie www.chip.pl (www.chip.pl/news/internet-i-sieci/witryny-internetowe/2012/03/google-strzela-slepakami-facebook-triumfuje) ukazał się bardzo ciekawy artykuł dotyczący ulubionych serwisów internetowych internautów. Autor - Marcin Chmielewski pisze w nim o dominującej roli Facebooka, który już od jakiegoś czasu jest niekwestionowanym liderem wśród serwisów społecznościowych. Według danych przedstawionych przez autora artykułu tylko w styczniu przeciętny internauta spędził na Facebooku 6-7 godzin, czyli ok. 14 minut dziennie, podczas gdy na Google+ jedynie 3 minuty w miesiącu! Różnica jak widać jest dość znacząca a przecież już dwa miesiące po starcie serwisu społecznościowego Google+ miało już ponad 25 milionów użytkowników. Obecnie G+ ma ok. 90 milionów użytkowników (z czego niestety znaczna część to konta ludzi, którzy po rejestracji z czasem przestają zupełnie z nich korzystać), podczas gdy Facebook ok. 840 mln.

Zastanawiając się nad tym z czego może wynikać ten zanik zainteresowania Google+, Dominika Chłopicka (Manager ds. Social Media w 365PR) mówi między innymi o tym, że … w momencie, gdy boom na nowinkę Google ustał, na pierwszy plan wysunął się niesmak, jaki firm wzbudziła poprzez zamykanie oficjalnych stron biznesowych, które zaczęły powstawać jeszcze przed oficjalnym wprowadzeniem produktu na rynek. Google+ bezpowrotnie utraciło zaufanie firm i tym samym pewny kontent, który ściągnąłby by tłumy.

Gogle plus okazało się jak widać szybko nudzącym się serwisem, który pomimo kilku innowacyjnym narzędziom, powstał jednak na koncepcji Facebooka i ciężko mu jest odciągnąć internautów, którzy już przyzwyczaili się do wyglądu i funkcji Faceebooka. Jedynym wyjściem dla G+ według mnie może być stworzenie zupełnie innowacyjnego serwisu, który oprze się na sugestiach ludzi którym brakuje jeszcze wielu rozwiązań w serwisie Facebook.

Komentarze (1)
Nokaut zamierza stworzyć platformę e-handlu
 Oceń wpis
   

Jak informuje Rzeczpospolita, jedna z najbardziej znanych porównywarek cen – NOKAUT – nosi się z zamiarem wykonania platformy e-handlu.

Dzięki planowanej emisji akcji i związanej z tym akwizycji serwisów Skąpiec.pl i Opineo.pl oraz umowie z Wirtualną Polską (WP rezygnuje z prowadzenia Tanio.pl i udostępnia to miejsce Nokautowi) i dobrymi prognozami dotyczącymi rozwoju e-commerce grupa Nokaut zamierza zbudować platformę transakcyjną, dzięki której klienci będą mogli robić zakupy w Sieci unikając wielu trudności z tym związanych.

Prezes spółki Wojciech Czarnecki deklaruje na łamach Rzeczpospolitej, że Nokaut nie zamierza samodzielnie sprzedawać towarów ani zajmować się ich wysyłką, ma być jedynie pośrednikiem pomiędzy kupującym a sprzedającym.

Komentarze (0)
DZIEŃ DARMOWEJ DOSTAWY W E-SKLEPACH
 Oceń wpis
   

W dniu dzisiejszym organizowana jest akcja Dzień Darmowej Dostawy, w której bierze udział 1846 e-sklepów.

Konsument, który złoży zamówienie w dniu dzisiejszym w sklepach, które uczestniczą w tej akcji, nie ponosi kosztów dostawy towaru, i to bez względu na wybrany sposób płatności czy też metodę wysyłki.

Celem akcji jest zachęcenie do zakupów w e-sklepach i przekonanie Konsumenta, że sklepy internetowe są bardzo wygodną i bezpieczną formą robienia zakupów.

Oczywiście akcja ta przynosi również wiele korzyści e-sklepom, które dzięki akcji mogą zwiększyć sprzedaż i przekonać do siebie nowych klientów.

Więcej na temat tej akcji oraz na tema sklepów biorących w niej udział możecie znaleźć na stronie www.dziendarmowejdostawy.pl

Komentarze (0)
Sprzedaż w Internecie wciąż rośnie
 Oceń wpis
   

W listopadzie gazeta Rzeczpospolita informowała, że w Polsce działa już około 11 tysięcy e-sklepów. Chociaż liczba ta z roku na rok wciąż rośnie, to jednak tempo wzrostu w tym roku zmniejszyło się.

Obroty e-sklepów nie są oczywiście jeszcze tak duże jak tradycyjnych sklepów, lecz ciągły ich wzrost (m.in. poprzez to, ze stajemy się coraz wygodniejsi i lubimy robić zakupy nie wychodząc z domu) może sprawić, że za kilka lat sklepy internetowe staną się poważną konkurencją dla tradycyjnych sklepów.

Najsilniejszym reprezentantem w branży e-sklepów są według Rzeczpospolitej wciąż sprzedawcy akcesoriów domowych oraz ogrodowych, największe obroty osiągają zaś sprzedawcy oferujący sprzęt elektroniczny (RTV AGD, komputery).

Z niecierpliwością czekam na wejście w e-handel takich gigantów jak Tesco czy Media Markt. Mam nadzieję, że duża konkurencja wśród e-sprzedawców przyniesie profity Nam wszystkim, którzy robimy zakupy w e-sklepach. Oby było taniej i szybciej, bo w  końcu głównie o to nam wszystkim chodzi :).

Komentarze (0)
World Wild Web Foundation zbada ile jest stron w Internecie
 Oceń wpis
   

Prawdopodobnie w roku 2012 dowiemy się ile jest stron w Internecie. World Wild Web Foundation, fundacja dotowana przez Google, zamierza w przyszłym roku przedstawić wyniki swoich żmudnych prac, które dotyczą ilości stron w Internecie.

Do tej pory liczbę stron internetowych szacowano na ok. bilion, nikt jednak nie podjął się tak dużego przedsięwzięcia jakim jest zbadanie ilości stron internetowych.

Badania obejmują zarówno kraje rozwinięte jak i rozwijające się. Dane do badań dostarczą dostawcy Internetowi, rządy oraz wyszukiwarki internetowe.

Przedsięwzięcie to będzie również maiło na celu wykazanie najchętniej odwiedzanych stron w Internecie oraz wpływu mediów społecznościowych na sytuacje w różnych krajach.

Komentarze (0)
Afera w e-handlu
 Oceń wpis
   

W lipcu tego roku w Rzeczpospolitej ukazał się artykuł dotyczący wielkiej afery  e-handlu. Gazeta informuje, że sześć osób zarzuca ponad 2 tys. sklepom internetowym błędy w umowach. Chodzi tutaj o stosowanie klauzul niedozwolonych i próbę zgarnięcia kilku milionów złotych na skutek niedopatrzeń właścicieli sklepów, którzy w większości kopiowali swoje umowy czy też regulaminy od konkurencji. Pozwy złożone zostały w Sądzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W wypadku przegranej pozywający domagają się 12 tys. zł za jeden błąd. Pozywający są gotowi wycofać pozwy jedynie pod warunkiem zapłaty „kosztów zastępstwa procesowego”, które wynoszą 2160 zł + VAT.

Niestety chociaż wszystko wygląda dość podejrzanie, to jednak postępowanie takie jest zgodne z naszym prawem. Trzeba jednak podkreślić, że działanie to nie ma nic wspólnego z ochroną konsumentów, a jest jedynie ewidentnym wyciąganiem pieniędzy od firm za ich niewiedzę lub też niedopatrzenie.

Miejmy nadzieję, że pozwane firmy nie poddadzą się tak łatwo i wspólnie będą walczyć z pozywającymi, którzy starają się niszczyć polskich przedsiębiorców.

Komentarze (1)
E-handel w Polsce
 Oceń wpis
   

 

Prapoczątki e-handlu w Polsce sięgają roku 1994, ale pierwszy polski sklep internetowy ToTu powstał w roku 1997 i prosperuje do dnia dzisiejszego. Możliwość porównania cen i produktów, a następnie ich zamówienie przez Internet, bez potrzeby wychodzenia z domu – to możliwości, które szybko podbiły serca Polaków. Według szacunkowych danych aż 74 % polskich użytkowników internetu dokonuje zakupów w e-sklepach.

Sprzedaż internetowa w roku 2010 zwiększyła się aż o 35 % w porównaniu do roku 2009, a Polacy wydali na zakupy internetowe więcej o prawie 20 %. W Polsce istnieje około 3,5 tysiąca sklepów internetowych, przy czym już co czwarty e-sklep odnotował wzrost obrotów o 100%. Najpopularniejsze grupy produktów w polskim handlu internetowym to wyposażenie domów, odzież i obuwie, akcesoria i gadżety, sprzęt RTV – AGD i sprzęt komputerowy. Intensywność rozwoju polskiego e-handlu jest tak duża, że Ministerstwo Gospodarki postawiło bardzo optymistyczną prognozę na rok 2012 – według ministerstwa obroty z handlu internetowego mają przekroczyć pułap 15 miliardów złotych. Jednakże mimo tak prężnego rozwoju Polska pod względem e-handlu pozostaje nadal w tyle w porównaniu z państwami zachodnioeuropejskimi. Przykładowo udział sprzedaży internetowej w polskim handlu jest czterokrotnie mniejszy niż w handlu brytyjskim. Zaraz za Wielką Brytanią plasują się Niemcy, Szwajcaria i Francja.

Komentarze (1)
„Druga twarz Internetu”
 Oceń wpis
   

Prawdą jest że Internet stwarza ogromne możliwości, które możemy skutecznie wykorzystać mając na uwadze oczywiście dobro innych. Jest jednak grupa ludzi którzy wykorzystują Internet jedynie jako narzędzie do ataku na innych użytkowników Sieci.

Ludzie tacy wykorzystują często wielkie tragedie narodowe aby wprowadzić innych użytkowników w błąd i przejąć kontrole nad ich komputerami. Doskonałym przykładem takiego działania są ostatnie ataki typu black hat SEO, które pojawiły się tuż po tragicznym trzęsieniu ziemi w Japonii. Cyberprzestępcy wykorzystując japońską tragedię stworzyli wiele serwisów internetowych zawierających frazy odnoszące się do trzęsienia ziemi w Japonii. Frazy w stylu „trzęsienie ziemi w Japonii” były podlinkowane np. do fałszywych programów antywirusowych które oczywiście mogły przejąć kontrolę nad komputerami użytkowników którzy używali tych programów.


Dla większości z nas wykorzystywanie tragedii do takich celów jest obrzydliwością, lecz są ludzie którzy to robią i warto chronić się przed nimi np. szukając aktualnych informacji jedynie na sprawdzonych i znanych serwisach.

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 |